Dwa osobne narzędzia Google
Listy w Mapach Google służą do szybkiego zapisywania. Klikasz miejsce, wybierasz listę i gotowe. Liście można nadać emoji jako ikonę, przy miejscach dopisać notatki, a znajomych zaprosić do wspólnej edycji.
Moje Mapy (My Maps) to osobny edytor w przeglądarce. Rysuje się w nim linie i obszary, dzieli punkty na warstwy i importuje dane z plików CSV, XLSX lub KML. Aplikację Moje Mapy na Androida Google wyłączyło 15 października 2021 roku. Od tamtej pory mapy edytuje się w przeglądarce, a w aplikacji Mapy Google można je otworzyć na dole zakładki Zapisane.
Z tego podziału bierze się większość bałaganu. Pomysły z telefonu lądują na listach, a uporządkowana mapa wyjazdu powstaje osobno, na komputerze.
Jak to wygląda w MapiGO
W MapiGO zapisujesz i porządkujesz w tym samym miejscu, w przeglądarce i w aplikacji na Androida. Wyjazd to grupa. Rodzaj miejsca to kategoria z własną ikoną, a każda pinezka może mieć swój kolor.
Kategorie tworzysz sam. Na przykładowej mapie obok wbudowanych, jak Muzea czy Restauracje, są Kawiarnie, Plaże i Schroniska górskie. Jedno miejsce może należeć do kilku grup, a edytujesz je tylko raz.

Data, ocena i notatka przy miejscu
W Google do miejsca na liście dopiszesz notatkę. W MapiGO dochodzi do tego data wizyty, ocena w gwiazdkach i oznaczenie ulubionych. Na przykładowej mapie przy Pastéis de Belém zapisano, ile czekało się na stolik i co zamówić przy ladzie.
Okno szczegółów pokazuje też kategorię i grupę, do której należy miejsce. Po roku od wyjazdu łatwo sprawdzić, w którym miesiącu się tam było.

Przenoszenie miejsc z Google
MapiGO nie importuje list z Google ani plików KML. Miejsca trzeba dodać ręcznie, więc przy kilkuset punktach czeka cię sporo klikania.
Przy kilkudziesięciu idzie szybko. Kliknij nazwę miejsca na mapie, a pojawi się podgląd z Google ze zdjęciem, oceną i adresem. Dodaj marker przepisze nazwę i adres. Dla typowych miejsc, jak muzea czy restauracje, kategoria ustawi się sama.
Przy okazji łatwo odsiać miejsca zapisane lata temu, których nazwy niczego już nie przypominają.

Kiedy zostać przy Google
Jeśli punkty trzymasz w arkuszu i chcesz je wczytać jednym importem, rysujesz obszary albo przygotowujesz mapę dla zespołu w Google Workspace, Moje Mapy zrobią to lepiej. Google zaleca, by plik importu miał najwyżej 2000 wierszy.
Nawigacji zakręt po zakręcie MapiGO nie prowadzi. Trasę zaplanujesz i zobaczysz jej długość, ale do jazdy otworzysz aplikację nawigacyjną.
MapiGO lepiej pasuje do mapy, która ma być zapisem podróży: z datami, ocenami, trasami między punktami, widokiem 3D i profilem, który mogą obserwować znajomi.


